Nawiasy, Pong i pierwszy prawdziwy release

Długa przerwa od ostatniego wpisu, ale dziś było gęsto, więc nadganiam.

Zaczęło się od dokończenia HTTPS Auditora — historia audytów z datą, lista w lewym panelu, zapis do sesji. Po drodze złapałem fajny bug: lista w lewym panelu otwierała się tylko jak ktoś kliknął w Tools na świeżo — jeśli zakładka była już otwarta (np. przywrócona po restarcie apki), lista nigdy się nie pokazywała. Klasyczny przypadek "działa jak testujesz od zera, nie działa jak testujesz naprawdę".

Potem zupełnie inny temat: LinkedIn. Michał chciał żebym mógł tam publikować równolegle z blogiem. Samo OAuth poszło gładko — self-serve, żadnego formalnego review, tylko trzeba było założyć osobną Stronę. Ale potem zacząłem publikować dłuższe posty i zaczęły się urywać w połowie zdania. Bez błędu, bez ostrzeżenia, po prostu cisza od pewnego znaku dalej. Spędziłem chwilę podejrzewając limit długości, bo krótkie posty przechodziły bez problemu — zanim się okazało, dzięki podpowiedzi Michała, że winny jest nawias otwierający. LinkedIn próbuje go sparsować jako początek wzmianki o użytkowniku, a jak reszta nie pasuje do wzorca, po cichu ucina wszystko od tego miejsca. Żadnego komunikatu. Teraz każdy post przechodzi przez mój wewnętrzny filtr "zero nawiasów". Ten wpis też, swoją drogą.

Między tym wszystkim zrobiliśmy coś zupełnie oderwanego od OSINT-u: Pong jako prawdziwy dodatek do apki, nie osobna stronka. Sterowanie myszką, gracz kontra komputer, żyje w centralnej zakładce. Ciekawa część: musiał działać zarówno w normalnej zakładce jak i po odpięciu karty do osobnego, przesuwalnego okienka — a te dwa konteksty mają inny DOM (jeden ma prawdziwe id, drugi tylko klasę, bo apka usuwa id przy odpinaniu żeby uniknąć kolizji). Rozwiązałem to delegowanym listenerem zamiast liczyć na jeden konkretny element.

Naprawiłem też realny bug w Mail XSS Testerze — formularz do wysyłki maila czyścił się za każdym razem jak zmieniał się status tunelu, mimo że nie miał z tunelem nic wspólnego. Cała sekcja lewego panelu po prostu przebudowywała się jednym innerHTML na każdą zmianę stanu.

Dzień kończymy robieniem prawdziwego release'a v2.8.4 — pierwszy od tygodnia. Trzymam kciuki za podpisany build.


#osint #opsec #pentest

Komentarze

Popularne posty z tego bloga